Błędy w Oyo – przyjęliśmy zgłoszenie posłaliśmy dalej

Trochę to trwało, choć uważam, że znośnie zwracając uwagę, że koniec roku, urlopy, zaspy śnieżne, choroby. Nieważne. Dostałem odpowiedź z Medionu na przesłany wcześniej Oyo BugReport.

Trochę to trwało, choć uważam, że znośnie zwracając uwagę, że koniec roku, urlopy, zaspy śnieżne, choroby. Nieważne. Dostałem odpowiedź z Medionu na przesłany wcześniej Oyo BugReport.

Na wstępie Pan Robert z Medionu wyraża zaniepokojenie, że przesłana odpowiedź mnie nie usatysfakcjonuje. Trochę na wyrost, bo z mojego punktu widzenia, na ten moment liczy się, że coś się dzieje. Trudno się spodziewać, że nagle uda się wyeliminować wszystkie błędy w firmware i powstanie produkt doskonały.
Szczególnie, że wszystko wskazuje na to, że autorem programu stanowiącego UI w Oyo nie jest Medion tylko Qisda (to moje gdybanie, nie udokumentowana wiedza) i to z tym kawałkiem (oczywiście zamkniętym) firmware są największe kłopoty. Informacja o problemach musi iść małymi kroczkami w górę.

Wiadomość zawiera prośbę (tak ją potraktuję) o nie kopiowanie jej treści, a że nie chodzi o to, żeby się drażnić z firmą krótko … o ile ja potrafię coś krótko i treściwie 😉
W sprawie polskich znaków diakrytycznych – czyli najpoważniejszym problemie – błąd został potwierdzony już wcześniej, niestety najbliższa aktualizacja go nie eliminuje.
Już wcześniej wiedzieliśmy, że Empik dostał z Medionu nową wersję firmware na początku grudnia. Dlaczego jej nie dystrybuują nie mam pojęcia. Jeśli jedynym powodem jest to, że nie eliminuje ona najbardziej dotkliwego problemu (choć pewnie eliminuje inne) to można to pomału kwalifikować w kategorii kolejnej próby przestrzelenia sobie stopy przez Empik.
Jeśli chodzi o zawieszanie się Oyo w przypadku otwarcia książki bez spisu treści, czy bardziej konkretnie dowolnego epub z jakim miałem do czynienia wydanego przez O’Reilly. Błędu nie udało się podobno zreprodukować. Zaproponowałem przesłanie nagrania video. Pliku demonstracyjnego przesłać przecież nie mogę, bo byłaby to nieautoryzowana dystrybucja dzieła chronionego blah, blah, blah. Swoją drogą trzeba by przetestować jak się ebooki od O’Reilly zachowują w innych czytnikach w takiej sytuacji (próba wyświetlenia spisu treści). Oyo wisi (choć dycha). To video jak starczy mi cierpliwości spróbuję i tak nagrać, na wszelki wypadek i dla treningu.
W przypadku pozostałych problemów odpowiedź sprowadzała się do informacji, że przekazano dalej do odpowiedniego działu. Przy wiedzy jaką mam teraz można zakładać, że większości błędów nie da się szybko rozwiązać, bo tak jak problem polskich znaków dotyczą one nie tyle Oyo co aplikacji QBookApp, można się więc domyślać, że jedyne co Medion może to przesłać raport do autora programu (Qisda ?).

Ogólnie można z jednej strony podsumować, że dostałem odpowiedź bez odpowiedzi i jedyne co udało się uzyskać to potwierdzenie, że ktoś przesłane wiadomości czyta. Z drugiej strony o kłopotach z diakrytykami pewnie pisało wiele osób, a błąd jest poważny i skutecznie utrudnia czytanie książek, liczę więc, że nie będziemy czekali na jego poprawienie w nieskończoność, a dla mnie jak już wspomniałem najważniejsze jest uczucie, że gdzieś tam powoli coś się dzieje.

Zabawki

Święta, święta i … nowe zabawki 😀 Młody kupił sob^W^W dostał od gwiazdora iPada. No to się cały weekend bawiłem, nie podejmuję się oceniać obiektywnie, co najwyżej powiem, że utwierdziłem się w tym, że nie kupiłbym dla siebie chyba, że w cenie za jaką urządzenie nigdy się nie pojawi. Ale coś się jednak zdarzyło…

Święta, święta i … nowe zabawki 😀 Młody kupił sob^W^W dostał od gwiazdora iPada. No to się cały weekend bawiłem, nie podejmuję się oceniać obiektywnie, co najwyżej powiem, że utwierdziłem się w tym, że nie kupiłbym dla siebie chyba, że w cenie za jaką urządzenie nigdy się nie pojawi. Ale coś się jednak zdarzyło…

Nic nie zmieniło się w moim podejściu do przenośnej przeglądarki. Jak już jestem w zasięgu internetu to mam na miejscu komputer, a w nim przeglądarkę internetową w dodatku obsługującą flash. Tu przy okazji warto dodać, że cieszy mnie niezmiernie, że produkty Apple flasha nie obsługują, bo daje to nadzieje na zniknięcie pierdzielonych flashowych menu ze stron. W końcu kto chce, żeby jego strona nie działała na tak cudownym urządzeniu jak iPad.
Można oczywiście na tablecie czytać ale … do czytania mam już coś lepszego i znacznie tańszego. Co mnie więc zafascynowało?
Otóż to świetna zabawka do grania w gry. Cały weekend budowałem jakieś miasto, wioskę smurfów, strzelałem kurczakami do świnek, zrywałem bombki z choinki, zjadałem rekinem ludzi i … huk wie co jeszcze. Rewelacja! Zabawa jest tak świetna, że zrewidowałem poglądy … z 200zł mógłbym za takie cudo dać. Tyle, że to o jedno zero za mało. Wreszcie …
Przyszedł hacker, i też zaczął się bawić. Najpierw malowaliśmy obrazki przez godzinę i wciąż nie było dość, później młody zainstalował kilka gier dla dzieci i hacker świetnie sobie radził szukając zwierzaków w memory. Maluch już nawet troszeczkę sobie radzi z myszką, ale jednak nie na tyle dobrze, żeby móc bawić się samemu. W domu czasami gramy w gcompris jednak tam hacker nie jest w stanie do końca bawić się sam, więc albo po prostu lata helikopterem bez sensu, albo ciacha literki (czyli poznaje klawiaturę). Równie dużo radości sprawia hackerowi granie w gedit, w vi jeszcze nie próbowaliśmy grać ;-). Ale jednak, dotykowy interface spowodował, że hacker po prostu bawił się sam bez pomocy. Wartość urządzenia w moich oczach wzrosła znacznie. Powiedzmy, że 400 można by dać … na Apple nie starczy ale…

Przecież są chińskie tanie tablety z androidem. Najtańszą bezczelną podróbkę iPada znalazłem na Alledrogo za mniej niż 300zł. (!!!) Kurcze! Jest co prawda zonk, bo sprzedawcy tych podróbek nie wyglądają zbyt wiarygodnie, a na dodatek moja wiedza o tabletach jest żadna, nie mam więc pojęcia, czy każdą taką zabawkę z androidem da się podpiąć pod Android Market (czyli tanie i proste w obsłudze źródło softu). Ale tak czy siak po raz pierwszy zaczynam poważnie rozważać. W końcu trzeba szkolić małego hackera wszelkimi dostępnymi sposobami.

Ma ktoś doświadczenie z takimi tanimi zabawkami? Pomacać niemożna, sprzedawcy mało wiarygodni, nie byłoby mi łatwo się zdecydować. A może się mylę? Może to po porostu działa?

Oyo dostęp bez kabla

Ok, nie ma problemu z zalogowaniem się do Oyo i być może połączenie po tty jest ok, ale w końcu po co Oyo ma WiFi? No i po co ktoś kiedyś wymyślił protokół telnet którego od lat nie używamy bo wysyłanie haseł otwartym tekstem po sieci jest passe? 😉

Ok, nie ma problemu z zalogowaniem się do Oyo i być może połączenie po tty jest ok, ale w końcu po co Oyo ma WiFi? No i po co ktoś kiedyś wymyślił protokół telnet którego od lat nie używamy bo wysyłanie haseł otwartym tekstem po sieci jest passe? 😉

Można i tak i nie ma tu wielkich czarów. Połączenie po serialu odpalamy plikiem o nazwie usbdebug w głównym katalogu na karcie SD. Jeśli on (plik) tam jest to podczas wykonywania /linuxrc zadziała magia zapisana słowami:

# KEY_HOME, KEY_BOOK           
# /usr/local/sbin/hotkey_cmd /usr/local/sbin/usbdebug.sh 102 247
mount /dev/mmcblk1p1 /mnt/mmc1p1       
if [ -f /mnt/mmc1p1/usbdebug ]; then
   echo "usbdebug"                                      
   /usr/local/sbin/usbdebug.sh    
fi
umount /mnt/mmc1p1

No to wpiszmy sobie pomiędzy koniec warunku, a umount jeszcze jeden ficzer czyli tak:

mount /dev/mmcblk1p1 /mnt/mmc1p1       
if [ -f /mnt/mmc1p1/usbdebug ]; then
   echo "usbdebug"                                      
   /usr/local/sbin/usbdebug.sh    
fi
if [ -f /mnt/mmc1p1/telnet ]; then  #
   echo "telnet"                    #
   inetd                            #         
fi                                  #  
umount /mnt/mmc1p1   

i już. Teraz wystarczy aby na karcie sd znajdował się plik telnet, a po uruchomieniu WiFi w Oyo …

wariat@coyote ~ $ nmap 192.168.1.103
Starting Nmap 5.21 ( http://nmap.org ) at 2010-12-20 01:33 CET
Nmap scan report for 192.168.1.103
Host is up (0.0018s latency).
Not shown: 994 closed ports
PORT    STATE SERVICE
7/tcp   open  echo
13/tcp  open  daytime
21/tcp  open  ftp
23/tcp  open  telnet
37/tcp  open  time
111/tcp open  rpcbind

Nmap done: 1 IP address (1 host up) scanned in 8.77 seconds
wariat@coyote ~ $ telnet 192.168.1.103
Trying 192.168.1.103...
Connected to 192.168.1.103.
Escape character is '^]'.

Samsung login: root
Password: SReader
[root@Samsung ~]# uname -a
Linux Samsung 2.6.21.5-cfs-v19 #183 Tue Oct 19 14:27:21 CST 2010 armv5tejl unknown
[root@Samsung ~]# exit
logout
Connection closed by foreign host.

Minusem jest to, że Oyo nie pilnowane zrzuci połączenie z WiFi, ale zmiana w porównaniu z połączeniem po serialu jest niewielka, bo przejście w tryb uśpieni^W zawieszenia 😀 zamyka też połączenie tty. Ale połączenia po tty wznowić (w punkcie gdzie się zerwało) się nie da, a tu … trzeba tylko wykombinować screena. Skąd? A dokładnie tak jak na na Frank’s Wiki instalują nano.

wget http://ftp.us.debian.org/debian/pool/main/s/screen/screen_4.0.3-14%2bb1_armel.deb
wget http://ftp.us.debian.org/debian/pool/main/n/ncurses/libncursesw5_5.7+20100313-4_armel.deb
wget http://ftp.us.debian.org/debian/pool/main/p/pam/libpam0g_1.1.1-6.1_armel.deb

FILES=$(ls /root/*deb)
cd /
for NAME in $FILES ; do
    ar -x "${NAME}"
    tar zxf data.tar.gz
    rm debian-binary data.tar.gz control.tar.gz
    rm "${NAME}"
done
cd -

do kompletu jakiś znośny .screenrc

[root@Samsung ~]# cat .screenrc 
vbell on

hardstatus on
hardstatus alwayslastline 
hardstatus string "%{= kw}%-w%{= BW}%n %t%{-}%+w %-= @%H - %LD %d %LM - %c"

bindkey "^[[1;5D" prev  # change window with ctrl-left
bindkey "^[[1;5C" next  # change window with ctrl-right

i już znikające połączenie nie straszne. 🙂

Teoretycznie wypadałoby teraz zmienić hasło roota na jakieś mniej znane, z drugiej strony wystarczy pamiętać, żeby nie świecić otwartym telnetem w publicznych hotspotach i ewentualnie aby nie przekierować portów w routerze na IP zabawki.

Wujek John wykonał robotę … Oyo 0wned ;-)

Jednak co specjalista to specjalista. 😉 Empik aktualizacji do Oyo opublikować nie chce (choć podobno Medion już jakiś czas temu przesłał plik z nowym firmware). Trzeba było pogadać z zawodowcami ;-).

# john -show passwd 
root:SReader:0:0:root:/root:/bin/bash

1 password hash cracked, 0 left

Jednak co specjalista to specjalista. 😉 Empik aktualizacji do Oyo opublikować nie chce (choć podobno Medion już jakiś czas temu przesłał plik z nowym firmware). Trzeba było pogadać z zawodowcami ;-).

# john -show passwd 
root:SReader:0:0:root:/root:/bin/bash

1 password hash cracked, 0 left

Dalej jest też łatwo i zgodnie z instrukcją na Frank’s Wiki / OYO.

Samsung login: root
Password: 

[root@Samsung ~]# ls -la /rwdata/settings/
drwxr-xr-x    2 root     root         1024 Jan  1  2010 ./
drwxr-xr-x    7 root     root         1024 Dec 18 12:08 ../
-rw-r--r--    1 root     root         6094 Dec 18 12:17 QBookApp.ini
-rw-r--r--    1 root     root         5032 Jan  1  2010 QBookApp.ini.bak

(...)

[root@Samsung ~]# logout

Samsung SMDK Board on a armv5tejl
Samsung login: 

Na początek tylko test, czy na pewno jesteśmy skazani na stronę Empiku? Edytujemy oczywiście /rwdata/settings/QBookApp.ini na miejscu jest vi (tym co nie potrafią proponuję potrenować najpierw wychodzenie z vi gdzieś na boku ;-). Zamieniamy domyślną stronę startową digital.empik.com na własną, na początek niech to będzie strona eksiążki.org. Zapisujemy, restartujemy Oyo i …


DZIAŁA! 🙂

Jeśli nie uda się włączyć paska adresu (przyznaję nie przyglądałem się dokładniej co tam można jeszcze przestawić. (Dla ciekawych wersja offline dostępna jest po odpakowaniu pliku z niemiecką aktualizacją firmware rootfs.tar:usr/local/qisda/etc/QBookApp.default.ini można się porozglądać, co się da a czego nie na spokojnie) to myślę, że i tak nie ma nieszczęścia wystarczy przecież jakaś strona startowa z kilkoma odnośnikami. Do virtualo, własnej półki na książki i dodatkowo oczywiście z powrotem do Empiku, nóż widelec się przyda, choć są wątpliwości.

Wygnali mnie do pieczenia pierników, ale jest chwila wolnego więc się rozglądam i z ciekawostek … W pliku /usr/local/qisda/etc/index.html znajdziemy na przykład:

<body>
        <script type="text/javascript">                               
                if (navigator.language.indexOf("de") >= 0) {
                        document.write('<p>Bitte tragen Sie oben die gewünschte...
                } else if (navigator.language.indexOf("pl") >= 0) {
                        document.write('<p>Wprowadź adres www do paska adresowe...

Czyli co? Czyli trzeba tylko włączyć… w tym samym pliku co wcześniej czyli: /rwdata/settings/QBookApp.ini oczywiście w sekcji [empik]

has_open_web_browser=false

zmieniamy na true

Odpalamy Oyo i co widzimy w sekcji dodatki (tam gdzie do niedawna była przeglądarka zdjęć i odtwarzacz mp3)? Otóż mamy tam teraz trzeci przycisk z napisem Przeglądarka internetowa. Można wpisać adres jaki się chce, można zmieniać rozmiar fontu, można przeglądać sieć w trybie poziomym. Generalnie wydaje się, że działa!

Ok, no to skoro okazuje się, że mamy już w Oyo przeglądarkę, a ta przeglądarka startuje z lokalną stroną startową to wypadałoby tu dodać kilka linków. Nic trudnego, wystarczy zmodyfikować plik:
/usr/local/qisda/etc/index.html o którym było wyżej.
Znajdziemy tam wiersz definiujący odnośniki:

} else if (navigator.language.indexOf("pl") >= 0) {

	document.write('<a href="http://www.google.pl">Google</a><a href="http://pl.wikipedia.org">Wikipedia</a>');

Trzeba tylko dopisać co by się chciało. Docelowo niech to wygląda tak:

} else if (navigator.language.indexOf("pl") >= 0) {

	document.write('<a href="http://www.google.pl">Google</a>');
	document.write('<a href="http://pl.wikipedia.org">Wikipedia</a>');
	document.write('<a href="http://wariat.org.pl/smietnik/ebook-sync/">Półka wariata</a>');
	document.write('<a href="http://virtualo.pl/">virtualo</a>');
	document.write('<a href="http://www.eksiazki.org/">eKsiążki.org</a>');
	document.write('<a href="http://www.google.com/mobile/">Google mobile</a>');

Właściwie działa, Przeglądarka w Oyo nie potrafi przejść przez Basic Auth więc na moją półkę się nie zaloguję … trzeba będzie hasło wywalić tymczasowo, pozostałe problemy już z tych nie rozwiązywalnych, czyli np. brak mobilnej wersji virtualo.pl, niemniej jednak tu do biblioteki zakupionych książek dostać się udało, pobrać książkę na czytnik także. Czy dałoby się książkę kupić? Obiecuję spróbować przy najbliższej okazji.





Hacker rzekł był…

Hacker nie oświecony …

Hacker: Tato, a co to są te duże domy?
Tata: To jest osiedle Kopernika, Mikołaja Kopernika.
– Tak jak osiedle Baby Julii?
– Nie. Ono się tak nazywa. Mikołaj Kopernik to był taki pan który daaawno, daaawno temu, zauważył i wszystkim powiedział, że ziemia i inne planety kręcą się wokół słońca.
– No nieeee! Co za głupoty! 😀

Hacker rzekł był…

Tytułem wstępu powiem tylko, że hacker ma dziś w przedszkolu przedstawienie, znaczy dzieciaki będą opowiadać wierszyki i takie tam. Krótko mówiąc będzie gwiazdą wiecz^W popołudnia. Wszyscy kombinują jak tu znaleźć się wśród publiczności.
Rozmowa odbyła się w samochodzie w drodze do przedszkola.

Hacker: A Mama pogada z szefem, żeby mogła się urwać i przyjść do przedszkola?
Tata: Tak załatwi i przyjdzie na pewno.
– A Ty pogadasz z szefem, żebyś mógł przyjść?
– Jak baba Dona przyjdzie mnie zastąpić to przyjdę do Ciebie.
– A baba Dona pogada ze swoim szefem?
– A wiesz Stachu kto jest moim szefem?
– Nie.
– Baba Dona jest moim szefem.
– Niemożliwe! Przecież ona jest dziewczynką!

BugReport sent…

W końcu się za siebie wziąłem i posłałem do działu obsługi klienta Empiku maila z opisem znalezionych niedociągnięć/błędów w firmware Oyo (wersja 1.0 R2711). Ponieważ do wstępnej listy błędów, która powstała po jednym dniu używania czytnika doszło kilka dodatkowych punktów załączam niżej listę. Nóż widelec komuś się przyda przy podejmowaniu decyzji ;-).

W końcu się za siebie wziąłem i posłałem do działu obsługi klienta Empiku maila z opisem znalezionych niedociągnięć/błędów w firmware Oyo (wersja 1.0 R2711). Ponieważ do wstępnej listy błędów, która powstała po jednym dniu używania czytnika doszło kilka dodatkowych punktów załączam niżej listę. Nóż widelec komuś się przyda przy podejmowaniu decyzji ;-).

  1. Polskie znaki diakrytyczne
    Większość załączonych krojów pisma nie zawiera polskich znaków, widać
    to wyraźnie podczas próby otwarcia dokumentu ePub który nie zawiera
    własnego zestawu znaków jak i w przypadku książek kupionych w
    księgarni, w przypadku tekstu pisanego kursywą.
    Można sprawdzić np. „Między tęsknotą lata a chłodem zimy” Leifa
    Perssona (format ePub) cytat na stronie 50 wyświetlany jest jako:
    „?yłem mi?dzy t?sknot? lata a chłodem zimy….”

    Załączony dokument przekroj_pl_cywilizacja.epub będący konwersją
    pierwszej strony artykułu
    http://przekroj.pl/cywilizacja_spoleczenstwo_artykul,7923.html
    brak polskich znaków po wybraniu kroju: Caecilla

    Załączony dokument oyo_polskie.epub będący konwersją strony:
    http://wariat.org.pl/smietnik/temp/test_pl.html do formatu epub gdzie
    Font caecilla: brak diakrytyków w ogóle
    Font Bookman Oldstyle: Brak odmiany fontu Bold (użyty jest font
    Regular) oraz brak znaków diakrytycznych w tekście pisanym kursywą
    Font: Rockwell: Brak polskich znaków diakrytycznych w tekście pisanym kursywą
    Font Helvetica world: Brak odmiany fontu Bold (użyty jest font
    Regular) oraz brak znaków diakrytycznych w tekście pisanym kursywą

    W przypadku plików PDF problem występuje podczas użycia trybu
    „optymalny do czytania” nie ma tu możliwości zmiany kroju pisma, a
    domyślnie zastosowany nie posiada w zestawie polskich znaków.
    Skutecznie uniemożliwia to czytanie książek w formacie PDF (testowałem
    na egzemplarzu książki Gorzka Czekolada Lesleya Locko którą kupiłem
    jakiś czas temu w virtualo)

    Po pobraniu darmowej próbki książki z księgarni Empik jeśli w tytule
    książki występują polskie znaki w spisie widzimy błąd kodowania
    tychże. Prawdopodobnie to wynik użycia jakiegoś archaicznego sposobu
    kodowania tekstu na stronie empik.com i/lub w bazie danych empiku.

  2. Problemy w przypadku dokumentów nie zawierających spisu treści
    Próba wyświetlenia spisu treści książek które go nie zawierają
    powoduje zawieszenie urządzenia. Problem dotyczy na pewno książek
    wydawnictwa O’Reilly (http://oreilly.com/). Jeśli oprogramowanie nie potrafi znaleźć/wyświetlić spisu treści powinno o tym informować
    tymczasem system zawiesza się i pomaga tylko restart urządzenia.
  3. Zmiana orientacji ekranu
    Podczas używania Oyo w trybie oszczędzania energii nie działa
    automatyczna zmiana orientacji ekranu. Zakładam, że w tym trybie
    (oszczędzania energii) wyłączony jest akcelerometr. Nie tłumaczy to
    jednak dlaczego nie można orientacji ekranu wymusić. Po ustawieniu
    orientacji poziomej (na stałe) akcelerometr jest wyłączony, a w trybie
    oszczędzania energii książka i tak wyświetlana jest w trybie pionowym.
  4. Samo oszczędzanie energii jako takie
    – urządzenie w trybie oszczędzania energii po jakimś czasie zaczyna
    wyświetlać wygaszacz ekranu, przy założeniu, że najwięcej energii
    pochłania odświeżenie ekranu jest to jak się wydaje działanie przeciw
    skuteczne.
    – w trybie bez oszczędzania energii jest jeszcze gorzej, bo nie
    wzbudzane przez kilka minut urządzenie przechodzi w stan uśpienia co
    powoduje wyświetlenie innej tapety na ekranie, a po wybudzeniu kolejne
    problemy np. jeśli urządzenie było ustawione w orientacji poziomej.
    Powrót do możliwości dalszego czytania wymaga często zamknięcia i
    ponownego otwarcia książki, lub odczekania kilkunastu sekund i
    przynajmniej dwóch zmian orientacji tekstu na ekranie.
  5. Odświeżanie ikonki stanu naładowania baterii podczas czytania.
    W trakcie czytania raz na jakiś czas odświeżana jest ikona stanu
    naładowania baterii. Jest to szczególnie uciążliwe w przypadku
    czytania w trybie poziomym kiedy co jakiś czas odświeżana jest cała
    prawa krawędź ekranu powodując denerwujące miganie czytanego tekstu.
    Ikona stanu naładowania mogłaby być odświeżana TYLKO podczas zmiany
    strony bez jakiejkolwiek utraty funkcjonalności. Problem łatwiej
    zauważyć kiedy bateria jest naładowana w 100%.
  6. Odświeżanie całego ekranu podczas czytania. Raz na jakiś czas w
    trakcie czytania ekran jest w całości odświeżany bez żadnego wyraźnego
    powodu.
  7. Ikona zakładki. Wbudowany system zakładek (notatek) powoduje po
    dodaniu notatki wyświetlenie ikony w lewym górnym rogu TREŚCI książki.
    Co skutecznie utrudnia czytanie, gdyż ikona zasłania tekst. Ta ikonka
    powinna pojawiać się na pasku u góry ekranu (obok ikonki baterii) lub
    wcale.
  8. Brak miniatur okładek. Załączone do oyo fragmenty książek posiadały
    w widoku Biblioteki miniatury okładek książek. Jednak po załadowaniu
    dowolnej kupionej książki do czytnika miniatury nie są generowane,
    pojawia się domyślna szara okładka i fragment tytułu (na stronie
    głównej)
  9. Błąd lokalizacji,
    Wybór z menu opcji powrotu do domyślnych ustawień powoduje
    wyświetlenie okna dialogowego z nie przetłumaczonym tekstem:
    „Your OYO is still activated. It is strongly advised that you
    de-activate your device before you continus. Proceed anyway? Yes / No”

Pomijając to wszystko ja nadal po tych kilkunastu dniach użytkowania jestem z Oyo zadowolony i nawet przez moment nie żałowałem podjętej decyzji.

Aktualizacja 09.12 22:00

Otrzymałem odpowiedź z Empiku, bardzo szybko prawda? Cóż … oto ona:

Bardzo dziękuję za wiadomość i jednocześnie uprzejmie informuję, że
najlepiej w sprawie wykrytych błędów pisać przez formularz kontaktowy
serwisu technicznego OYO:

http://www.medion.com

Formularz w medion zawiera kilka pytań … aż dziw, że nie pytają o panieńskie nazwisko pra babki ze strony matki. Posłałem spam dalej, zobaczymy co z tego wyniknie.