Hacker rzekł był…

Siedzi sobie hacker (w sumie to dwa hackery, ale mniejszy olewa wszystko i nadal nie gada) w wannie i rozśmiesza publiczność…

Mama: To co mi kupisz na dzień mamy?
Hacker: Bransoletkę ze słonikiem
– Ale miała być miska.
– Miska też. I miska i bransoletka… będziesz rozpuszczona jak dziadowski bicz.

😀

Jeden komentarz na temat “Hacker rzekł był…”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s