Dowcipas po sam pas

Ponieważ dziś lub jutro mam w końcu mieć swojego Nexusa trzeba by włączyć jakiś pakiet MB. Klientów chwilowo nie było, otwarłem elektryczne biuro olewania klienta. Podałem co trzeba, pojawił się formularz do hasła jednorazowego. Ale to nie przychodziło i nie przychodziło i … Coś się musiało popsuć zdarza się. Ale włączył mi się tryb testera od wszystkiego i wysłałem formularz z pustym hasłem, co zobaczyłem? Ano to:

Nie za bardzo do siebie pasują… tia.

Jellon proof :D

Serwis BugMeNot oczywiście wszyscy znamy, to obok Mailinatora serwis na swój inny sposób antyspamowy ;-). Generalnie sprawdza się doskonale i wielu sytuacjach, ale jest haczyk. Szeroko rozumiane buractwo nie kuma czasem OCB i pozyskane z bugmenot dane konta zmienia zaraz po zalogowaniu, chyba nie o to chodzi prawda? Przypadkiem trafiłem właśnie na wpis zabezpieczony przed większością Jellonów

Serwis BugMeNot oczywiście wszyscy znamy, to obok Mailinatora serwis na swój inny sposób antyspamowy ;-). Generalnie sprawdza się doskonale i wielu sytuacjach, ale jest haczyk. Szeroko rozumiane buractwo nie kuma czasem OCB i pozyskane z bugmenot dane konta zmienia zaraz po zalogowaniu, chyba nie o to chodzi prawda? Przypadkiem trafiłem właśnie na wpis zabezpieczony przed większością Jellonów

Jak wiadomo, dane konta w BugMeNot opisane są za pomocą trzech zmiennych:

  • Username
  • Password
  • Other

Ta ostatnia część zawiera często dodatkowe informacje, np. adres e-mail (na mailinator.com) na jaki konto jest zarejestrowane, a czasami nie zawiera nic. Na czym polega żart? Otóż znalazłem taki wpis:

  • Username: cozpolska@m.c
  • Password: qwandsoontoy
  • Other: think some 😉

W pierwszej chwili przekleiłem login i hasło nawet nie bardzo czytając co tam jest. Nie zadziałało… chciałem już zagłosować na Nie, ale wzrok zatrzymał się na … think some 😉.
Zastosowałem się do rady i … po chwili mogłem zagłosować na Tak. Nie wiem kto to wymyślił, ale pomysł doskonały i może się sprawdzać jako skuteczny filtr na Jellony, to jak filtr – matko jak to się odmienia – Bayesiański karmiony przez 3 lata burakami :D.

Polska jak Indie …

Trochę to stare jest (z maja) ale trafiłem przypadkiem dopiero teraz…
GP: Google stawia na polski rynek informacji

Uważam, że w Polsce podobnie jak w Indiach, które znam bardzo dobrze, istnieją wielkie perspektywy zaistnienia w skali globalnej.

Nie ma co … rewelacyjne porównanie … warto chyba zaznaczyć, że w przeciwieństwie do Indii nie mamy tu świętych krów … w zamian są inne zwierzęta domowe też są święte i mają ptasie móżdżki 😉